Jelenia Góra leży w kotlinie u stóp Karkonoszy, a to oznacza jedno: wilgoć. Poniemieckie kamienice w Śródmieściu i w Cieplicach mają grube mury, które oddają chłód i parę wodną, w Sobieszowie i Jagniątkowie stoją domy z werandami, a na Zabobrzu największe w mieście blokowisko z lat siedemdziesiątych. Wszędzie tam tapicerka schnie wolno, a materace zaczynają pachnieć piwnicą po jednej deszczowej jesieni.
Miasto żyje z turystyki: pensjonaty, kwatery i apartamenty na wynajem w Cieplicach, Karpaczu i Szklarskiej Porębie przyjmują gości przez cały rok, a między sezonem letnim i narciarskim jest tylko kilka tygodni na odświeżenie kanap, materacy i dywanów. W domach prywatnych dochodzi błoto ze szlaków, sierść psów i sadza z pieców, którymi wciąż ogrzewa się wiele budynków.
Jelenia Góra pojawi się w naszym kalendarzu w październiku, między sezonami. Zostawienie kontaktu przed startem daje wcześniejszy wybór terminu i cenę niższą o połowę na pierwszą wizytę, bez żadnych przedpłat.