Kielce mieszkają głównie w blokach: KSM, Bocianek, Ślichowice, Na Stoku, Świętokrzyskie i Uroczysko to osiedla, gdzie w salonie stoi narożnik, a w drugim pokoju rozkładana sofa dla dziecka. Tkaniny w takich mieszkaniach pracują codziennie i nie mają kiedy odpocząć. Pierzemy je na miejscu, bez wynoszenia i bez rozkręcania.
Wokół miasta — w Masłowie, Morawicy, Zagnańsku czy Daleszycach — stoją domy jednorodzinne, w których meble są większe, a zabrudzenia inne: piasek z ogrodu, sierść psa, kurz z kominka. Do tego kieleckie zimy są długie, okna otwiera się rzadko i wilgoć osiada w materacach. Ekstrakcja wyciąga z włókien to, co się w nich zebrało przez cały sezon grzewczy.
Kielce uruchamiamy w październiku. Zapis na listę oczekujących daje pierwszeństwo w wyborze terminu i obniża cenę pierwszego prania o połowę; nie wymaga żadnej wpłaty.